ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE

5 miejsce Polek w dużynie na MŚ U18 w Dettenheim

KS Pilica. Opublikowano w Kręglarstwo

Na Mistrzostwach Świata w Dettenheim rozpoczęliśmy od turnieju drużynowego juniorek. Bardzo dobrze zaprezentowały się nasze dziewczęta, które ostatecznie zajęły piątą pozycję. Na pewno w ekipie polskiej był spory niedosyt bo do pudła nie brakowało wiele.

Na Mistrzostwach Świata w Dettenheim rozpoczęliśmy od turnieju drużynowego juniorek. Bardzo dobrze zaprezentowały się nasze dziewczęta, które ostatecznie zajęły piątą pozycję. Na pewno w ekipie polskiej był spory niedosyt bo do pudła nie brakowało wiele.

Świetnie rozpoczęła w naszej ekipie Katarzyna Mroczkiewicz z Dziewiątka-Amica Wronki. Jej końcowy wynik 564 kręgle to dobry rezultat, choć przed ostatnim torem było jeszcze lepiej. Nasze jednak w czołówce. Druga wystartowała Julia Sidło z Pilicy Tomaszów Mazowiecki. Bardzo równa gra Julii dała jej 570 kręgli, co później okazało się najlepszym rezultatem w drużynie. Nasze ciągle w walce o medale. Nic nie zmienia się po starcie Nicoletty Dudziak z Polonii 1912 Leszno, która kończy z 565 kręgli i cały czas Polki w walce o tytuły. Najtrudniejsze zadanie przez Julią Brodziszewską, dla której ten sezon był mocno pechowy przez nieprzyjemną kontuzję. Tegoroczna maturzystka jednak jest znana z waleczności na torach. Przyzwoita gra Julii ale jednak do Słowenek, które zajęły miejsce trzecie zabrakło 41 kręgli. Julia skończyła z wynikiem 541.

Piąte miejsce naszych dziewcząt, które wygrały m.in. z Węgierkami, Czeszkami, Austriaczkami, Serbkamim, na pewno należy uznać za bardzo dobry wynik. A, że historycznie mamy w tej kategorii wiekowej sukcesy to, na pewno pewny niedosyt pozostał…

Ważne, że do finału indywidualnego, który zostanie rozegrany w ostatnim dniu mistrzostw, awansowała trójka naszych: Kasia, Nicola i Julia Sidło.

Na Mistrzostwach Świata w Dettenheim rozpoczęliśmy od turnieju drużynowego juniorek. Bardzo dobrze zaprezentowały się nasze dziewczęta, które ostatecznie zajęły piątą pozycję. Na pewno w ekipie polskiej był spory niedosyt bo do pudła nie brakowało wiele.

Na Mistrzostwach Świata w Dettenheim rozpoczęliśmy od turnieju drużynowego juniorek. Bardzo dobrze zaprezentowały się nasze dziewczęta, które ostatecznie zajęły piątą pozycję. Na pewno w ekipie polskiej był spory niedosyt bo do pudła nie brakowało wiele.

Złoty i srebrny medal juniorek młodszych w Mistrzostwach Świata w Dettenheim

KS Pilica. Opublikowano w Kręglarstwo

W finale Mistrzostw Świata spotykają się dwie Polki. Co ciekawe w dwóch rozegranych setach pada remis 1:1 i o Mistrzostwie Świata decydują 3 rzuty zwycięstwa – a tu więcej zimnej krwi zachowuje Nicoletta Dudziak i to ona sięga po złoto, ten srebrny jest jednak też nasz – a zdobywa go Julia Brodziszewska. Brawa dla obu zawodniczek.

Trzeci dzień zmagań na Mistrzostwach Świata U18 rozpoczął się dramatycznie dla polskiej ekipy. Z uwagi na zmianę godziny pierwszych startów w dzisiejszym dniu (zmieniono z godziny 9.00 na 8.00) i braku tej informacji w ekipie polskiej, nasza reprezentacja straciła jedną szansę występu w tandemach mieszanych. To spowodowało duże zamieszanie w całej drużynie… Drugi tandem mieszany, który wystartował tego dnia przegrał w pierwszej rundzie…

Cała ekipa miała troszkę czasu by otrząsnąć się z niepowodzeń, i spędziła go na wzajemnej mobilizacji do lepszego występu w pucharowej rywalizacji w konkurencji sprintów. Zaczęły dziewczęta. Z trójki naszych reprezentantek w pierwszej rundzie zwyciężyły dwie zawodniczki: Julia Brodziszewska z Wronek i Nicoletta Dudziak z Leszna. Obie zawodniczki gładko i dużą przewagą odprawiły z kwitkiem Niemkę i Chorwatkę, co pokazywało że możemy tu liczyć na końcowy sukces. Trzecia Polka – Jagoda Dziamska z Tarnowa Podgórnego zagrała na 1:1 w setach ale nie miała szczęścia w rzutach zwycięstwa i pożegnała się z turniejem.

W drugiej rundzie nasze zawodniczki znów wygrywają. Pojedynki są dość wyrównane, Nicoletta pokonuje 2:0 Czeszkę Bulfanovą a Julia przy remisie 1:1 „wyszarpuje” zwycięstwo z rąk Rumunki Ungureanu. Mamy ćwierćfinał, w którym Brodziszewska gra z Włoszką a Dudziak z Francuzką. Obie nasze wygrywają po 2:0, choć rywalki grały na podobnym poziomie i wcale te zwycięstwa nie były łatwe. Mamy półfinał i już wiemy, że nasze zawodniczki zdobędą medale – ale jakie?

W półfinale obie Polki rozgrywają fantastyczną partię. Brodziszewska gra ze Słowenką – Lisjak i przeważa przez całą grę. 2:0 i finał a do tego wynik bliski Rekordu Polski (204). Jeszcze bliżej rekordowego wyniku jest Dudziak, która gra 206 (przypomnijmy, że Rekord Polski w 2 x 20 rz. należy właśnie do Dudziak i wynosi 207) ale jej zwycięstwo 2:0 było przez chwilę zagrożone bo rywalka, którą była Austriaczka – Nikolic grała bardzo dobrze.

Ostatecznie mamy historyczny wynik, którego jeszcze w polskich kręglach nie było. W finale Mistrzostw Świata spotykają się dwie Polki. Co ciekawe w dwóch rozegranych setach pada remis 1:1 i o Mistrzostwie Świata decydują 3 rzuty zwycięstwa – a tu więcej zimnej krwi zachowuje Nicoletta Dudziak i to ona sięga po złoto, ten srebrny jest jednak też nasz – a zdobywa go Julia Brodziszewska. Brawa dla obu zawodniczek.

Równolegle oczywiście rozgrywana była konkurencja sprinterska juniorów. Tu dwóch naszych reprezentantów pożegnało się z turniejem w pierwszej rundzie. Szymon Kosz (Tomaszów Mazowiecki) przegrał 0:2 z Timem Brachtelem z Niemiec, który później zdobył złoto. Drugi z naszych Igor Szydłowski (Brzesko) przegrał przy 1:1 w rzutach zwycięstwa z Włochem – Julianem Huber. Warto zaznaczyć, że w finale, który był rozgrywany w tym samym czasie co „polski finał” juniorek zagrało dwóch Niemców. Ten finał był bardzo dramatyczny ale ostatecznie zwyciężył wspomniany już Brachtal a drugie miejsce zajął Lukas Funk.

Podsumowując czwartkowy dzień na mistrzostwach – zaczął się fatalnie, skończył się jak z bajki. I życzmy sobie by te już rekordowe dla mistrzostwa jutro zakończyły się jeszcze większym happy-end’em bo w indywidualnych finałach zagra aż sześciu naszych reprezentantów (3 juniorki i 3 juniorów).

Brązowy tandem juniorek młodszych w Mistrzostwach Świata w Dettenheim

KS Pilica. Opublikowano w Kręglarstwo

Katarzyna Mroczkiewicz (Dziewiątka-Amica Wronki) i Julia Sidło (Pilica Tomaszów Mazowiecki) w 1/8 finału ograły parę włoską. W ćwierćfinałowym pojedynku z Rumunkami nasze zawodniczki zagrały na remis w setach i o zwycięstwie decydowały rzuty zwycięstwa, gdzie nasze juniorki miały więcej zimnej krwi. W półfinale trafiliśmy na słowacki duet Mazuchova/Durackova. Słowaczki zagrały świetną partię i to one awansowały do gry finałowej o złoto a nasza para mogła cieszyć się z brązowego medalu. W finale zwyciężyła para niemiecka, Słowaczki zagrały zdecydowanie słabiej niż chwilę wcześniej w pojedynku z Polkami. Brązowe medale zdobyły również Czeszki, które w półfinale musiały uznać wyższość Niemek.

Mamy pierwszy medal z Mistrzostw Świata U18. 17 maja 2017r. w turnieju tandemów, wystartowały dwa duety – jeden żeński i jeden męski.

Katarzyna Mroczkiewicz (Dziewiątka-Amica Wronki) i Julia Sidło (Pilica Tomaszów Mazowiecki) w 1/8 finału ograły parę włoską. W ćwierćfinałowym pojedynku z Rumunkami nasze zawodniczki zagrały na remis w setach i o zwycięstwie decydowały rzuty zwycięstwa, gdzie nasze juniorki miały więcej zimnej krwi. W półfinale trafiliśmy na słowacki duet Mazuchova/Durackova. Słowaczki zagrały świetną partię i to one awansowały do gry finałowej o złoto a nasza para mogła cieszyć się z brązowego medalu. W finale zwyciężyła para niemiecka, Słowaczki zagrały zdecydowanie słabiej niż chwilę wcześniej w pojedynku z Polkami. Brązowe medale zdobyły również Czeszki, które w półfinale musiały uznać wyższość Niemek.

Cieszymy się niezmiernie z tego medalu i liczymy, że teraz w dobrych nastrojach o kolejne będzie łatwiej.

Katarzyna Mroczkiewicz (Dziewiątka-Amica Wronki) i Julia Sidło (Pilica Tomaszów Mazowiecki) w 1/8 finału ograły parę włoską. W ćwierćfinałowym pojedynku z Rumunkami nasze zawodniczki zagrały na remis w setach i o zwycięstwie decydowały rzuty zwycięstwa, gdzie nasze juniorki miały więcej zimnej krwi. W półfinale trafiliśmy na słowacki duet Mazuchova/Durackova. Słowaczki zagrały świetną partię i to one awansowały do gry finałowej o złoto a nasza para mogła cieszyć się z brązowego medalu. W finale zwyciężyła para niemiecka, Słowaczki zagrały zdecydowanie słabiej niż chwilę wcześniej w pojedynku z Polkami. Brązowe medale zdobyły również Czeszki, które w półfinale musiały uznać wyższość Niemek.

Juniorzy nie zaliczyli turnieju do udanych, gdyż odpadli w pierwszym pojedynku. Mateusz GoździkSzymon Kosz (oboje Pilica Tomaszów Mazowiecki) przegrali 0:2 z duetem czeskim (Mecerod/Novak).

Zwyciężyli Chorwaci, przed Francuzami, Węgrami i Słoweńcami.

Kręglarze kulali w Lesznie 29-30.04.2017r.

KS Pilica. Opublikowano w Kręglarstwo

W dniach 29.-30.04.2017. na kręgielni w Lesznie odbył się ogólnopolski turniej kręglarski pod nazwą: XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego. Startowało w nim 11 zawodników Pilicy Tomaszów w kategorii młodzik i junior młodszy. Najlepiej z tomaszowian spisały się juniorki młodsze, Joanna Pawłowska zdobyła srebrny medal, a Angelika Wojtaszek zajęła 4 miejsce. Poza finałem tym razem znalazła się Julia Sidło zajmując dopiero 10 miejsce. Juniorzy młodsi Mateusz Goździk i Szymon Kosz zajęli odpowiednio 7 i 10 miejsce. Słabsze miejsca tej trójki są najprawdopodobniej następstwem cięższego treningu, który odbywają przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata Juniorów Młodszych, które rozpoczną się już 14 maja w Dettenheim w Niemczech.

Miejsca zajęte przez młodzików przedstawiają się następująco:

Daria Zdulska 8, Nikola Przybyła 16, Wiktoria Król 17, Maciej Wojtaszek 17, Igor Sowik 24, Michał Skalski 32.

XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
XXIV Memoriał Stanisława Krzymińskiego i Bronisława Nowackiego 29-30.04.2017r.
Repr.na MŚJM od lewej Mateusz Goździk Pilica Igor Szydłowski BOSiR Brzesko Gracjan Machaj Amica Kuba Cwojdziński  OSiR Vector Tarnowo P. Szymon Kosz Pil
Repr.na MŚJM od lewej Mateusz Goździk Pilica Igor Szydłowski BOSiR Brzesko Gracjan Machaj Amica Kuba Cwojdziński OSiR Vector Tarnowo P. Szymon Kosz Pil
Reprezentantki na MŚ Juniorów Mł. Dettenheim 2017 od lewej Nicoletta Dudziak Polonia 1912 Leszno Julia Sidło Pilica Katarzyna Mroczkiewicz 9 Amica Wronk
Reprezentantki na MŚ Juniorów Mł. Dettenheim 2017 od lewej Nicoletta Dudziak Polonia 1912 Leszno Julia Sidło Pilica Katarzyna Mroczkiewicz 9 Amica Wronk

Nagrody dla zawodników i trenerów

KS Pilica. Opublikowano w W mediach

Tomaszowski Informator Tygodniowy Numer: 17 (1395) z 28 kwietnia 2017 r.

Karolina Bosiek - najlepszy sportowiec pow. tomaszowskiego w plebiscycie TIT - dostała nagrodę od władz wojewódzkich za złoty medal MP

Karolina Bosiek - najlepszy sportowiec pow. tomaszowskiego w plebiscycie TIT - dostała nagrodę od władz wojewódzkich za złoty medal MP

Władze województwa przyznały nagrody pieniężne dla sportowców za osiągnięcia za ubiegły rok. Z tomaszowian najwięcej zgarnęli łyżwiarze KS „Pilica”. Samorząd Województwa Łódzkiego przyznaje nagrody dla najlepszych sportowców od 2008 r., od siedmiu lat również dla trenerów. Z roku na rok jest ich coraz więcej. W sumie na wypłatę nagród sportowych w latach 2008-2017 r. przeznaczono już ponad 7,7 mln zł. W tym roku do podziału było prawie 800 tysięcy złotych. Rozdzielono je między zawodników (i ich trenów), którzy w 2016 r. zdobywali medale w mistrzostwach Polski, Europy, a nawet świata. Nagrody przyznano 127 trenerom (w sumie 263 tysiące złotych) i 441 sportowcom (531 tys. zł). - Tym wybitnym, znanym z telewizyjnych ekranów, jak również tym z małych klubów, którzy w znaczący sposób przyczyniają się do promocji kultury fizycznej oraz województwa łódzkiego - powiedział marszałek Witold Stępień. Z tomaszowskich sportowców najwięcej nagród dostali łyżwiarze KS „Pilica”. Karolinie Bosiek przyznano 2,1 tys. zł za zdobycie złotego medalu Mistrzostw Polski w biegu masowym. Sto złotych mniej dostanie Roland Cieślak za srebrne medale MP. Ponadto: Natalia Jabrzyk (950 zł - III m. MP w drużynie), Mateusz Owczarek (1,2 tys. - II m. MP Juniorów Młodszych), Karolina Gąsecka (1,2 tys. zł - II m. MP JM), Filip Kowalski (550 zł - III m. MP JM w drużynie), Olga Kaczmarek (950 zł - III m. MP w drużynie), Karolina Świnoga (1 tys. zł - II m MP w drużynie), Damian Żurek (1,4 tys. zł - I m. MP JM), Jakub Piotrowski (1,1 tys. - III m. MP JM). Nagrody dostali też ich trenerzy: Wiesław Kmiecik (2,1 tys. zł - za złoty medal MP swojej podopiecznej K. Bosiek) i Jolanta Gołębiewska - Kmiecik (1,4 tys. - za I m. jej zawodnika w MP JM) Nagrodzono też kręglarzy KS „Pilica”: Mateusza Goździka (1,3 tys. - I m. MP JM), Joannę Pawłowską i Julię Sidło (po 650 zł za mistrzostwo Polski JM w parach), Szymona Kosza (1,1 tys. zł - II m. MP JM), Angelikę Wojtaszek (550 zł - II m. MP JM w parach) oraz ich trenera Tomasza Cichowskiego (1,2 tys. zł - za złoty medal jego podopiecznego M. Goździka). Doceniono też wrotkarzy UKS „Dziewiątka”: Darię Kopacz (500 zł - III m. MP JM drużyna), Izabelę Tejchman (500 zł - III m. MP JM drużyna), Oskara Ślusarskiego (550 zł - II m MP JM drużyna). Nagrody otrzymali także lekkoatleci z Młodzieżowego Klubu Sportowego w Tomaszowie: Mateusz Bator i Patryk Muchlada (po 1,1 tys. zł za III m MP JM) oraz ich trenerzy Arkadiusz Lechowicz i Beata Goździk (po 1,2 tys. zł). Tomaszowianka Marta Mysur, reprezentująca Bełchatowską Akademia Taekwondo, za wywalczenie złotego medalu Mistrzostw Europy w drużynie dostanie z tej puli 1,8 tys. zł. ag

Przed Pjongczang za dużo nie pojeżdżą

KS Pilica. Opublikowano w W mediach

Tomaszowski Informator Tygodniowy Numer: 16 (1394) z 21 kwietnia 2017 r.

W TOMASZOWIE ŁYŻWIARZE NIE POTRENUJĄ.

Budowa hali lodowej miała zakończyć się w maju. Następnie termin został przesunięty na lipiec, a ostatnio na koniec sierpnia. Patrząc na to, ile zostało do zrobienia, pewnie potrwa to dłużej. A zimowe igrzyska tuż-tuż…

Pierwotnie zakładano, że hala lodowa w Tomaszowie będzie gotowa w maju, później termin zakończenia prac został przesunięty na lipiec br. Teraz inwestor (miasto) zapowiada, że obiekt będzie gotowy i wyposażony jeszcze w sierpniu. Jednak ten termin wydaje się również mało realny. - Patrząc na to, ile zostało jeszcze do zrobienia, to po prostu fizycznie niemożliwe. Ale teraz to już nie ma się co spieszyć. Trzeba dopilnować każdego szczegółu, żeby później nie było wstydu - twierdzi Paweł Abratkiewicz, trzykrotny olimpijczyk, trener kadry rosyjskich łyżwiarzy.

Budowa obiektu przyciąga uwagę spacerowiczów. Jeszcze dużo zostało do zrobieniaBudowa obiektu przyciąga uwagę spacerowiczów. Jeszcze dużo zostało do zrobienia

Wokół hali ma powstać całe zaplecze z parkingami, ale wszystko jest wielkim placem budowyWokół hali ma powstać całe zaplecze z parkingami, ale wszystko jest wielkim placem budowy

Budowa hali ruszyła w lipcu ub.r. (wykonawcą jest firma Rosa-Bud z Radomia, która wygrała przetarg, oferując cenę 47,6 mln zł). Inwestycja miała zostać zrealizowana w bardzo szybkim tempie. Kiedy dwa miesiące później na placu budowy gościł prezydent RP Andrzej Duda (podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego) zapewniano, że hala będzie gotowa do
maja 2017 r.

Już trzy miesiące poślizgu

Szybko okazało się, że tego terminu nie da się dotrzymać. W lutym br. prezydent Marcin Witko, spacerując po placu budowy z posłami z Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, wyjaśniał, że w trakcie prac dokonane zostały zmiany konstrukcyjne. - Pojawiły się nowe możliwości technologiczne i konieczne były zmiany projektowe. Teraz fotowoltaika będzie wspierać ogrzewanie obiektu - tłumaczył. Dlatego realizacja inwestycji miała się wydłużyć do lipca. Gdyby ten termin został dotrzymany, to łyżwiarze mogliby przyjechać latem na swój pierwszy obóz na lodzie w sezonie olimpijskim.
Już wiadomo, że nie przyjadą, bo realizacja inwestycji znowu została opóźniona. W marcu inwestor poinformował, że podczas budowy zastosowano nowe rozwiązania. - Podjęto decyzję o zmianie hokejowego lodowiska demontowanego na lodowisko stacjonarne, a także o rozbudowie instalacji chłodniczej oraz urządzeń do odzyskiwania ciepła odpadowego i wody powstającej w „topielniku” i ponownym jej wykorzystaniu. Prowadzone są również analizy w sprawie instalacji ogniw fotowoltaicznych, żeby wykorzystać prąd do topienia śniegu na dachu hali - mówiła Joanna Szczepańska, rzeczniczka prezydenta. Fajnie, że o tym pomyślano, szkoda tylko, że nie na etapie projektowania inwestycji. Ostatnio termin zakończenia prac budowlanych i wyposażenia obiektu został wyznaczony na koniec sierpnia br. Jednak to nie oznacza, że 1 września łyżwiarze już wjadą na lód.
- Obiekt zostanie oddany do użytku po uzyskaniu prawomocnej decyzji pozwolenia
na użytkowanie - zaznacza J. Szczepańska.

„Puszka jest, teraz ją wypełnić”

Wielu tomaszowian jest pod wrażeniem prac prowadzonych przy ul. Strzeleckiej. - Hala rośnie w oczach. Wszystko wygląda imponująco - mówi jeden z przechodniów. Rzeczywiście kubatura obiektu może robić wrażenie. Konstrukcja hali i pokrycie dachu są już gotowe. - Wykonano kanalizację deszczową, przyłącza sanitarne i energetyczne, zakończono prace konstrukcyjne przy części administracyjnej i zapleczu sanitarno-szatniowym. Na ukończeniu są też prace związane z elewacjami. Rozpoczęto prace związane z budową lodowiska hokejowego oraz kanałami technicznymi do uzbrojenia toru lodowego. Pod koniec kwietnia rozpoczną się prace przy instalacjach wewnętrznych i systemie chłodzenia toru. Na etapie zatwierdzania są projekty instalacji niskoprądowych, wentylacji i klimatyzacji, oświetlenia, nagłośnienia, specyfikacja sprzętu systemu BMS (zarządzanie obiektem). Dokonano też ustaleń co do wymagań realizacji transmisji i okablowania telewizyjnego - wyjaśnia rzeczniczka prezydenta miasta. Najtrudniejsze dopiero przed wykonawcą.

- Rzeczywiście sporo już zostało zrobione. Puszka już stoi, ale teraz trzeba ją odpowiednio wypełnić. Nie da się tego zrobić dobrze w cztery miesiące. Na tym etapie inwestycji trzeba zadbać o każdy szczegół. Nie ma się co spieszyć. Co prawda igrzyska za pasem, ale ten obiekt ma służyć na lata. Powinien być zbudowany z zachowaniem standardów światowych. Żeby nie trzeba było znowu poprawiać. Przypominam, że raz już mieliśmy taką sytuację na torze w naszym mieście. Myślę, że wykonawca powinien zlecić to firmom znającym się na rzeczy - mówi P. Abratkiewicz.

Przed igrzyskami nie przyjedziemy

W połowie maja na zgrupowanie do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale przyjedzie znowu kadra rosyjskich łyżwiarzy. - Jesteśmy tutaj co roku od 2011 r. To dobre miejsce do przygotowań w okresie letnim. Pracujemy głównie nad szybkością i wydolnością. Mamy do dyspozycji siłownię i odnowę biologiczną. Jeździmy dużo na rowerach i rolkach - mówi pochodzący z Tomaszowa trener Rosjan. Na obóz do Spały, jak co roku, przyjedzie też kadra polskich łyżwiarzy. Zbigniew Bródka i spółka też będą tutaj trenować „na sucho”. Od czerwca zaczną się już pierwsze zgrupowania na lodzie. Zarówno Polacy, jak i Rosjanie będzie trenować w halach w Niemczech (tory będą mrożone w Inzell i Berlinie) albo w Holandii w Heerenveen. Gdyby hala w Tomaszowie była gotowa już w maju, pewnie przyjechaliby do naszego miasta.
- Od początku ten termin był mało realny. Dopóki hala nie powstanie, nie możemy planować tutaj zgrupowań. W sezonie olimpijskim na pewno nie będziemy korzystać z obiektu w Tomaszowie. Przyjeżdżamy do Spały tylko w maju, a później będziemy już trenować na innych obiektach w Europie. W kolejnych latach niewykluczone, że przyjedziemy do Tomaszowa również na lód, ale wszystko będzie zależało od jakości tego obiektu - wyjaśnia P. Abratkiewicz. Nauczyć się zarządzać Hala lodowa w Tomaszowie ma być obiektem treningowym dla polskich i zagranicznych łyżwiarzy, jak również areną przystosowaną do organizacji imprez krajowych i międzynarodowych. To może się udać, ale tylko w symbiozie z COS-em. Bliskość ośrodka w Spale, to był główny argument, który zdecydował o zadaszeniu toru w naszym mieście i przyznaniu dotacji przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Łyżwiarze mają trenować w Tomaszowie, a spać, jeść, odpoczywać, korzystać z odnowy biologicznej w Spale. Żeby taki scenariusz się sprawdził, potrzebna jest ścisła współpraca pomiędzy gospodarzem obiektu (miastem), COS-em i Polskim Związkiem Łyżwiarstwa Szybkiego (i innymi federacjami). Póki co takiego porozumienia nie ma.
- W najbliższym czasie planujemy szereg spotkań w tej sprawie - zapowiada rzeczniczka prezydenta miasta. OPO w Spale chce zakupić nawet specjalny sprzęt na potrzeby Olimpijskiego Centrum Zdrowia, zmniejszający urazowość kończyn dolnych. Właśnie głównie z myślą o panczenistach i biegaczach. Spalski ośrodek jest oblegany przez sportowców i plany zgrupowań są ustalane dużo wcześniej. Wygląda na to, że łyżwiarze nie przyjadą tutaj w okresie bezpośrednich przygotowań przed igrzyskami w Pjongczang (odbędą się lutym 2018 r.), ponieważ hala w Tomaszowie nie będzie gotowa na czas.
- Ten obiekt ma być wizytówką łyżwiarską naszego kraju. Odpowiednia eksploatacja i zarządzanie obiektem będą bardzo istotne. Osoby odpowiedzialne za to będą musiały się tego nauczyć. Jakość lodu, wentylacja, wilgotność, temperatura powietrza w hali...
Szereg drobiazgów ma bardzo duże znaczenie - mówi „Abraś”. Zarządzaniem halą ma zająć się Tomaszowskie Centrum Sportu. Zostało powołane uchwałą Rady Miejskiej z końcem stycznia br. Miało zacząć działać od kwietnia, ale ciągle nie zostali wybrani ludzie, którzy mają kierować obiektem i odpowiadać za jego utrzymanie. A tej sztuki powinni zacząć się uczyć już dzisiaj. a g